Obsesyjne wynurzenia, czyli 10 faktów o mnie

Jako stuprocentowemu introwertykowi, mówienie o sobie zawsze sprawiało mi trudność. Jakub Pożeracz zaprosił mnie do zabawy, która dla mnie jest nie lada wyzwaniem. Postanowiłam spróbować i potraktować to jako dobre ćwiczenie na przełamanie się. Podzielę się z Wami kilkoma faktami na mój temat.

1. Książkowa obsesja zaczęła się u mnie już w najmłodszych latach. Mama przy każdej okazji obdarowywała mnie książkami, a ja z wypiekami na twarzy cieszyłam się na każdą nowość. Pamiętam szczególnie serię Świat w obrazkach – Kosmos, Ciało człowieka, Przyroda, Morze itd. Ostatnio widziałam je nawet w nowych wydaniach. Kiedy poznałam już tajemnice świata, w podstawówce zawładnęła mną twórczość Agaty Christie. Pochłaniałam jej książki. Teraz kryminały czytam już rzadziej, ale sentyment do klasyki gatunku pozostał.

2. Moim ulubionym gatunkiem jest sci-fi, zarówno jeśli chodzi o książki, jak i filmy czy seriale. Lubię zwłaszcza SF socjologiczne, dystopie, alternatywne światy, cyberpunk i twardą fantastykę naukową. Ten gatunek pobudza wyobraźnię i przekracza granice w postrzeganiu świata, technologii, społeczeństw i ogólnie całego uniwersum.

3. Jestem kociarą. Uwielbiam kocie charaktery, łapki i różowe brzuszki. Kilka lat temu adoptowałam ze schroniska koteczkę Kirę. Teraz pojawił się jeszcze kocurek Rime. Koty są doskonałymi towarzyszami dla mojej introwertycznej natury.

4. Oprócz czytania, zajmuje mnie też pisanie. Moje debiutanckie opowiadanie sci-fi „Fala” można przeczytać w antologii „2018” pod redakcją Dariusza Sośnickiego. Pomysł zrealizowałam na podstawie mojego snu. Z powodu ograniczeń co do długości tekstu, nie rozwinęłam go w pełni. Może kiedyś 🙂

5. Lubię chodzić do biblioteki, tam czas staje w miejscu. Uwielbiam tę wszechobecną ciszę i oczywiście książki. Zawsze można trafić na coś ciekawego lub odświeżyć sobie klasykę. Biblioteka działa na mnie kojąco.

6. Moją pasją są seryjni mordercy (właśnie sobie uświadomiłam jak to brzmi!). Mam na myśli oczywiście aspekty socjologiczne i psychologiczne. Zaczęło się od tego, że przeczytałam i przeanalizowałam biografie „znanych” seryjnych morderców. Potem zaczęłam interesować się publikacjami naukowymi, specyfiką pracy profilerów i do tej pory zgłębiam temat.

7. Fascynują mnie wampiry w popkulturze. Zawsze zachwycały mnie tym gotyckim, dekadenckim urokiem. Moją ulubioną kreację wampirów stworzył Jim Jarmusch w filmie Only lovers left alive – dramat egzystencjalny z udziałem wampirów, pełen odniesień do literatury, sztuki i muzyki. Z resztą nie pogardzę żadnym wampirem i pochłaniam wszystko co jest związane z tą tematyką.

8. Nie lubię zakupów. Oczywiście w księgarni mogłabym przesiadywać godzinami, ale kiedy mam odwiedzić sklep z ubraniami to po dziesięciu minutach mam dosyć. Marudzę, uciekam przed sprzedawcami i po przymierzeniu kilku bluzek czuję się jakbym przebiegła maraton. Zakupy ze mną to koszmar. Dobrze, że jest Internet.

9. Jestem nocnym markiem. Najlepiej czuję się wieczorem i w nocy. Mam wtedy najwięcej energii, pomysłów i chęci do działania. Rano czuję się jak zombie. Wszyscy wiedzą, że co najmniej do momentu kiedy nie wypiję kawy, lepiej się do mnie nie zbliżać. Przytomność i względną poczytalność odzyskuję dopiero w okolicach obiadu. Najchętniej dzień zaczynałabym o godzinie 12, a kończyła o drugiej nad ranem.

10. Podobają mi się tatuaże, szczególnie te minimalistyczne i artystyczne. Sama mam na kostce delikatny i uroczy tatuaż przedstawiający polne kwiaty. Uważam tatuaż za ciekawy sposób na wyrażenie siebie i gdybym miała odrobinę talentu plastycznego (moje rysunki na tę chwilę wyglądają jak prace trzylatków) z pewnością sama zajęłabym się tworzeniem wzorów.

Uff, nie taki diabeł straszny. Szybko zleciało 🙂 Chciałabym zaprosić do zabawy dwie super dziewczyny, których blogi regularnie odwiedzam: Sylwię z Unserious.pl  oraz Adriannę z Erato Czyta

  • Osz, jak ja nie lubię mówić i pisać o sobie, ale podejmę to wyzwanie. 🙂

    • Doskonale cię rozumiem. Cieszę się, że mimo to chcesz wziąć udział w zabawie 🙂

  • Pepe Reina

    Wyobrażam sobie jedną z tych książek dostępnych na poczcie – wśród tytułów dla gospodyń, prawdziwych Polaków i działkowców lśni okładka “Seryjni mordercy – moja pasja” 🙂
    Brałbym ❤

    • Haha, a obok figurki seryjnych morderców do kolekcjonowania 😜

  • Bardzo się cieszę z odpowiedzi. Komentarze dwa:
    Punkt 4 – Ha! Ma intuicja się sprawdziła. W recenzji napisałem “Miałem tylko wrażenie, że wolta fabularna nadeszła zbyt prędko” i ogólnie miałem wrażenie, że powinien to być dłuższy tekst.
    Punkt 6 – Czy oglądałaś może serial “Portret zabójcy” (ang. “Profiler”)? Jeśli nie, to polecam. Może nie jest to najbardziej akuratny obraz pracy profilerki, ale ma świetną, ciężką atmosferę.

    • Tak, przypominam sobie ten serial! Właśnie się zastanawiałam skąd ja kojarzę tę agentkę FBI z Synów Anarchii, a to właśnie z Portretu zabójcy. Dziękuję za przypomnienie 🙂

  • Piąteczka jeśli chodzi o punkt 6 i 9 😀 Gdzieś w domu jeszcze chyba znajdę wydruki i segregatory z wszystkimi artykułami dotyczącymi seryjnych morderców jakie znalazłam 😛 Cała moja rodzina kiedyś się o mnie niepokoiła, teraz wiedzą, że jestem całkiem normalna tylko mam nietypowe zainteresowania 😉
    Co do późnego chodzenia spać i energii w nocnych godzinach też nas to łączy. Jeszcze jakiś czas temu potrafiłam siedzieć nawet do 6 nad ranem, teraz staram się chodzić spać nie później niż 3.00.
    Bardzo dziękuję za nominację i mimo, że nie będzie to łatwe to podejmuję wyzwanie 🙂
    Pozdrawiam serdecznie.

    • Właśnie dlatego tak lubię Twoje recenzje, bo czytasz o seryjnych 😉 A czytałaś może książkę “Klub koneserów zbrodni”? Jeśli nie, to polecam. To książka o trzech profilerach z FBI, faktycznie istniejących osobach i o autentycznych sprawach z jakimi mieli do czynienia. Czytałam ją kilka lat temu, ale do tej pory mam ją w głowie.
      Obie jesteśmy sowami 😉 Gdybym mogła to przestawiłabym się na nocny tryb, ale trzeba się dostosować do reszty świata 😛
      Cieszę się i nie mogę doczekać:)

      • Miło mi to słyszeć 🙂
        Nie czytałam “Klubu koneserów zbrodni”, ale książka już czeka od dłuższego czasu na półce 😀 Dziękuję, że mi o niej przypomniałaś, bo szczerze to wylądowała gdzieś pod innymi książkami i całkowicie o niej zapomniałam.
        Ostatnio ciągnie mnie właśnie znów do tego typu literatury oraz kryminałów i thrillerów więc może niedługo po nią sięgnę 🙂
        Ooo tak, nocne życie byłoby czymś cudownym 😀
        Pozdrawiam serdecznie :*