10 książek sci-fi o przyszłości, które warto przeczytać

Zastanawiacie się czasem jak będzie wyglądało życie w przyszłości? Fantastyka naukowa dostarcza wielu fantazyjnych, choć często też pesymistycznych, wizji tego w jakim kierunku podąża ludzkość. Dla mnie to jeden z ciekawszych motywów w literaturze, dzieki któremu mogę w swoim umyśle realizować nieznane dotąd scenariusze dalszych losów naszego gatunku. Wybrałam dla Was dziesięć książek o przyszłości, które całkiem subiektywnie uważam za interesujące i warte przeczytania.
 

1. Futu.re – Dmitry Glukhovsky (r. 2013)

Mocna, brutalna i dobitna powieść (recenzja). Przedstawia losy społeczeństwa, które pokonało śmierć. Ten pozornie idealny świat, gdzie celebruje się młodość i piękno, ma swoje mroczne oblicze. Bohaterowie Futu.re to trudne, niejednoznaczne i wielowymiarowe postacie. Przeżywałam wraz z nimi niekiedy naprawdę ciężkie emocje. Książka jest pisana dość chaotycznie, co potęguje dynamizm i uczucie niepokoju. Futu.re silnie oddziałuje na czytelnika i zmusza go do refleksji nad kierunkiem w jakim zmierza świat. 

 

2. Powrót z gwiazd – Stanisław Lem (r. 1961)

Przyjemna lektura i inspirująca opowieść o ludziach. Załoga statku kosmicznego „Prometeusz” wraca z misji na Ziemię po 127 lata. Społeczeństwo na naszej planecie jest całkiem inne, niż zapamiętała je załoga. Nie ma wojen, ani nienawiści. Ludzie nie odczuwają strachu i nie walczą ze sobą. Głównym bohaterem powieści jest Hal Bregg, który próbuje odnaleźć się w tym całkiem innym i dziwnym świecie. Życie pokazane na Ziemi przeplata się ze wspomnieniami kosmonauty z czasów wyprawy. Książka jest niezwykła, jak sama twórczość autora. Prezentuje wizjonerskie koncepcje i niezwykłe opisy. Jest też romantyczny aspekty powieści, dość specyficzny, który mi osobiście podniósł ciśnienie.

 

3. Blade Runner. Czy androidy marzą o elektrycznych owcach? – Philip K. Dick (r. 1982)

Większość mieszkańców Ziemi wyemigrowała na marsjańskie kolonie i żyje razem z podległymi im androidami. Na postapokaliptycznej Ziemi nie jest ciekawie. Androidy wyglądają i zachowują się jak ludzie, ale brak im empatii. Aby odróżnić roboty od czujących istot, podejrzane jednostki poddawane są testowi Voigta-Kampffa na współczucie. To jedna z moich ulubionych wizji przyszłości. Powieść Philipa K. Dicka nie tylko trzyma w napięciu, ale jest świetnie napisana. Kto wie, czy i nasza cywilizacja nie stanie kiedyś przed podobnymi dylematami?

 

4. Extensa – Jacek Dukaj (r. 2002)

To jedna z tych pozycji, w których trafiamy do głowy autora i penetrujemy jego wyobraźnię. Trudna, artystyczna powieść filozoficzna. Chociaż krótka, nie czyta się jej szybko. Dukaj stworzył niesamowity świat przyszłości, w którym ostatni ludzie mieszkają w jedynym niedotkniętym przez mroczne siły miejscu – Zielonym Kraju. To poruszająca opowieść o młodym chłopcu, który przez przypadek trafia na dwór Bartłomieja, mężczyzny uprawiającego zapomniany zawód astronoma. Tam uczy się sztuki patrzenia w kosmos z użyciem teleskopów oraz tytułowej Extensy. Wzruszające losy, trudne wybory, piękna i przewrotna miłość w czasach, kiedy pozory normalnego życia są jedynym co pozostało ludziom. Tym ludziom, którzy jeszcze nie ulegli tajemniczym Gościom.

 

5. Zamknięty świat – Robert Silverberg (r. 1971)

Trafna i niepokojąca analiza psychologiczna człowieka. Odległa wizja przyszłości, rok 2381. Problem przeludnienia został rozwiązany przez postawienie wielkich budowli mieszkalnych o kilkukilometrowych wysokościach. Ludzie żyją w ścisku, w zamkniętym świecie, gdzie niekontrolowane rozmnażanie i rozwiązłość seksualna (przygotujcie się na dużo seksu i naturalistycznych opisów) jest na porządku dziennym. To porządnie napisana dystopia, która porusza temat wolności i granic. Groteskowa wręcz wizja społeczeństwa, która daje wiele do myślenia nad istotą człowieczeństwa.

 

6. Kroniki atopii – Matthew Matter (r. 2014)

Świat, w którym ludzie mogą tworzyć alternatywne rzeczywistości to jeden z moich ulubionych motywów. Mieszkańcy Atopii – rajskiej wyspy – są wysoce zaawansowani technologicznie. Naukowcy prowadzą projekty, wykorzystując właściwości umysłu i usprawniając go za pomocą technologii. Niestety wszystko wymyka się spod kontroli. Kroniki atopii to powieść o postępie technologicznym, możliwościach wirtualnej rzeczywistości i sztucznej inteligencji. Dość niepokojąca wizja świata pełnego złudzeń, w którym nie wiadomo co tak naprawdę jest prawdziwe.

 

7. Równi Bogom – Issac Asimov (r. 1972)

Wizja przyszłości, w której korzystamy z nieograniczonego źródła energii. Pozyskiwania jest ona z równoległego wszechświata na zasadzie wymiany. Bohater powieści, fizyk Peter Lamont, odkrywa że wkrótce może dojść do katastrofy. Władze nie reagują, a Peter sam próbuje zapobiec tragedii i skomunikować się ze światem równoległym. Niestety po „tamtej stronie” również dzieje się to samo…Opowieść jest niezwykle ciekawa. To takie hard science fiction, które nie tylko prezentuje wizję przyszłości, ale także możliwe konsekwencje rozwoju technologii i zbytniej arogancji człowieka. Kwestie techniczne Astimov łączy świetnie z zagadnieniami socjologicznymi, a my dostajemy niepowtarzalne dzieło.

 

8. Neuromancer – William Gibson (r. 1984)

Neuromacer to pierwsza część mrocznej Trylogii ciągu. Cyberpunk w mocnym wydaniu. Spotkałam się z bardzo skrajnymi opiniami na temat tej powieści, zarówno tymi pozytywnymi i negatywnymi. Przedstawiona tu przyszłość to cybernetyczna rzeczywistość, w której można poczuć się zagubionym i zdezorientowanym. Trudniejsza lektura, która wymaga otwartości umysłu, ale dostarcza wielu przeżyć. Lektura Neuromancera jest ciekawym i mrocznym doświadczeniem.

 

9. Dawca – Lois Lovry (r. 1993)

Dawca to dystopijna koncepcja świata, w którym ludzie wiodą perfekcyjne życia. Świat pozbawiony jest kolorów i emocji, ale również konfliktów, chaosu i nierówności. Każdy narodzony mieszkaniec zostaje przydzielony do jednostki rodzinnej, a kiedy dorośnie zajmuje wyznaczoną funkcję w społeczeństwie. Jonaszowi, bohaterowi powieści, zostaje przydzielona rola biorcy pamięci. Ma przejść szkolenie u starca – Dawcy Pamięci, który zna tajemnice obecnego ładu. Lois Lovry ukazuje świat pozbawiony indywidualizmu, smutny i bezbarwny. Nie ma w nim doznań, uczuć, muzyki czy książek. Chociaż to opowieść raczej dla młodszych czytelników, jest wymowna, piękna i smutna.

 

10. Robokalipsa – Daniel Wilson (r. 2011)

Jak sam tytuł wskazuje, Robokalipsa to apokalipsa robotów. Motyw buntu technologii jest dość popularny, ale Daniel Wilson stworzył całkiem autentyczną wizję. Roboty chcą przejąć kontrolę nad światem i pozbyć się z niego ludzi. Rozpoczyna się walka o przetrwanie. Chociaż brzmi trywialnie, to ciekawa koncepcja. Dynamiki dodaje specyficzna narracja prowadzona z perspektywy kilku bohaterów. Książka jest przyjemną rozrywką, która trzyma w napięciu, a sam temat zyskuje jakby świeższe spojrzenie. W tym roku ma pojawić się w kinach ekranizacja tej powieści, w reżyserii Stevena Spielberga.

  • Marcin Zakrawacz

    Super tekst i świetnie dobrane książki 🙂 od siebie dodał bym Wszyscy na Zanzibarze Johna Brunnera oraz Przedrzeźniacza Waltera Tevisa.

    • Dziękuję 🙂 Obu propozycji nie czytałam, ale „Wszyscy na Zanzibarze” mam w planach 🙂

  • Czytałam „Futu.re” i jest to naprawdę mocna i przerażająca wizja, a zarazem dobra książka 🙂 Z tego zestawienia czytałam jeszcze „Dawce” też całkiem dobra, aczkolwiek, że świat będzie czarno biały jak w powieści, to raczej ciężko uwierzyć. 🙂
    Reszty nie czytałam, ale chętnie sięgnę, bo uwielbiam takie książki. 🙂

    • „Dawca” to raczej więcej fiction, a w przypadku „Futu.re” scenariusz jest bardziej realistyczny. Obie książki są przeznaczone docelowo dla różnej grupy wiekowej, po przeczytaniu „Futu.re” zrozumiałam dlaczego jest 18+. Też uwielbiam, mam jeszcze wiele do nadrobienia w tym gatunku 😏

  • Ja uwielbiam Lema, jego książki są niesamowite i bardzo wciagające. Ale numerem jeden jeśli chodzi o wizje świata w przyszłości jest genialny serial Black Mirror. 🙂

    • To prawda, też uwielbiam ten serial i cieszę się, że stacja Netflix go przejęła i „rozkręciła” 😊

  • raistand

    Dodałbym
    „Koniec dzieciństwa” Arthura C. Clarke’a – ostateczna wizja tego dokąd zmierza rodzaj ludzki.
    Cykl Hyperion Cantos („Hyperion” i „Upadek Hyperiona”) Dana Simmonsa. – Bardzo bogata, wielowarstwowa, niepokojąca, frapująca (brakuje mi przymiotników). Po prostu cykl który trzeba przeczytać.
    Natomiast przyszłość która dzieje się na naszych oczach opisywał Philip K. Dick. Scena gdy Anderton biegnie przez centrum handlowe a spersonalizowane reklamy wołają do niego po nazwisku… To już się przecież wydarza.

    • Dziękuję za tytuły 🙂 Hyperiona mam w najbliższych planach, więc się niedługo przekonam.
      To prawda, swoją drogą ciekawy temat – prorocze wizje twórców sci-fi 😉 Pozdrawiam 🙂

      • Obie wyżej wymienione pozycje bardzo mocno polecam i ja.

        A poza tym to dopiszę sobie w końcu tego Silverberga do listy, bo parę razy już o nim zapomniałem. A kilka innych jego książek czytałem, ale dawno dawno.

  • O, „Zamknięty Świat” – pierwsze słyszę, a brzmi ciekawie. Trzeba będzie nadrobić. 🙂

    • Oby udało Ci się jeszcze trafić na tę książkę – chyba tylko w bibliotekach i antykwariatach 😉

  • Dobre pozycje. Kilku jeszcze nie miałam okazji poznać osobiście, więc trzeba im będzie się przyjrzeć 🙂

  • Adrian Pawłowski

    Wyobraźnia Lema jest bujna. Pamiętam jak pierwszy raz czytałem jego książki, były to chyba „Dzienniki Gwiazdowe”. Zaskoczył mnie;)

  • Polecam dodatkowo „Aristoi” Williamsa. Bardzo interesująco napisana powieść, z dodatkowym rodzajem gramatycznym (coś jakby nijaki, tylko bardziej). Czytałem ją raz za gówniarza i potem drugi raz jako dorosły, i za każdym razem odkrywałem coś nowego. Sprawnie napisana wizja tego, co mogłoby się wydarzyć, gdyby większość naszej cywilizacji się stopniowo zwirtualizowała.

    • Nie spotkałam się jeszcze z tą powieścią, dziękuję za polecenie 🙂