10 nieuleczalnych przypadłości książkoholików

Książkoholizm to nałóg, którego nie ma potrzeby leczyć. Oprócz pustego portfela, grozi wyłącznie pobudzeniem wyobraźni i poszerzaniem horyzontów. Objawy uzależnienia od książek bardzo łatwo zauważyć. Czujesz, że tylko książki potrafią Cię zrozumieć? Kompulsywnie kupujesz nowe tytuły, zwłaszcza że księgarnie zastawiają na Ciebie pułapki w postaci promocji? Nowo poznani ludzie zaczynają żałować, że zapytali Cię o hobby? Uważasz, że wszystko poza czytaniem jest mało satysfakcjonujące? Czujesz, że tracisz sens życia, jeśli zdarza Ci się nie czytać od kilku dni? Zauważasz, że masz więcej zakładek do książek niż ubrań w szafie? Witaj w gronie obsesyjnych czytaczy!

Oto 10 najważniejszych przypadłości, które charakteryzują książkoholików:


1. Kac książkowy. Odzywa się zaraz po przeczytaniu wyjątkowo dobrej/poruszającej/wciągającej powieści. I co teraz zrobić ze swoim życiem? Zamiast ruszyć do przodu, nie potrafisz jeszcze pożegnać się z bohaterami poprzedniej książki. Kac zazwyczaj przechodzi po kilku dniach.

 

2. Brak pieniędzy nie jest przeszkodą w tym, by skusić się na jedną, ewentualnie siedem książek. Rachunki? Jedzenie? Kto by się przejmował prozą życia, kiedy w księgarni akurat jest promocja.

 

3. Idziesz do supermarketu po sok, wracasz z książką. Przynajmniej jedną. W wersji ekstremalnej niektórzy nawet zapominają o tym, co mieli pierwotnie kupić.

 

4. Rozpoczynanie kilku książek jednocześnie. Wielu książkoholikom się to zdarza. Niektórzy próbują temu zapobiegać z uwagi na wyrzuty sumienia. Inni bez skrupułów uprawiają książkową poligamię.

 

5. Współodczuwanie z bohaterami smutków, radości i innych emocji. Przeżywanie losów postaci i dramatyczne okrzyki znad książki to norma.

 

6. Śmierć ulubionego bohatera potrafi zaboleć. Co wtedy czujesz? Zaskoczenie i smutek pomieszane z poczuciem niesprawiedliwości.

 

7. Książek przybywa w tempie geometrycznym, a doba nadal ma tylko 24 godziny. Książkoholicy cierpią na permanentne zaległości w czytaniu, pogłębiane przez realizację punktu 2 i 3.

 

8. Trudno stwierdzić, czy czytanie powoduje bezsenność czy jest lekarstwem na nią.

 


9. Ta przypadłość najczęściej występuje wraz z poprzednią. Wszyscy wiemy jak to się kończy.

 

10. Wąchanie książek należy do ulubionych rytuałów książkoholików. Najpiękniejszy zapach to zapach książek.

…jeszcze mały bonus, a właściwie oczywistość 🙂


​11. Utrata kontaktu z rzeczywistością. Przeszkadzanie książkoholikowi podczas czytania nie jest wskazane.

Dodalibyście jeszcze coś do tej listy?

  • Marcin Marcionwic

    Zawsze sie troche wącha 😛

  • Erato Czyta

    Hahaha stwierdzam, że niestety utożsamiam się z każdym punktem tylko nie 4.- nie lubię czytać kilku książek na raz 😉 A co do punktu nr 3- dlatego omijam szerokim łukiem Biedronkę 😛

    • Mi się zdarza niestety 😀 ja mam tak w Tesco – po co nie pójdę, wracam z książkami.

  • Marta Wyszkowska

    Przez punkt 9 czasem jestem ledwo żywa w pracy 😉 W sumie przez 8 też 😛

  • To wszystko prawda… :).