5 kryminałów, które zrobią na Tobie wrażenie

Dobry kryminał jest dla mnie obietnicą rozwiązania zagadki i odzyskania poczucia bezpieczeństwa, które utraciłam w trakcie wczuwania się w fabułę. Musi mną wstrząsnąć ale też sprawić, abym nie mogła doczekać się odkrycia wszystkich kart i poznania tożsamości mordercy. Dlaczego tylko pięć? Dobrych kryminałów jest wiele. Z pewnością mogłabym stworzyć listę nawet kilkudziesięciu takich, które okazały się wciągające. Jednak tych najlepszych, które na długo zostały w mojej pamięci, jest o wiele mniej. Opowiem Wam o 5 książkach. Zafascynowały mnie nie tylko kryminalnymi zagadkami, ale także nietuzinkowymi postaciami – kryzysami z jakimi musieli się zmierzyć oraz przemianami, które przeszli.

1. I nie było już nikogo – Agatha Christie

Przygodę z kryminałami zaczęłam jako dziecko właśnie od twórczości Agathy Christie. To mistrzyni gatunku w jego najbardziej klasycznej formie. Lubię większość jej powieści, zwłaszcza tych z Panną Marple. Jednak najlepszą jaką czytałam była I nie było już nikogo. Dziesięć osób zaproszonych na wyspę, a wśród nich morderca. Po kolei eliminuje gości na wzór dziecięcej wyliczanki. Odseparowani od świata zewnętrznego próbują zrozumieć, w jakiej sytuacji się znaleźli. Kim jest morderca? Każde moje typowanie było nietrafione. Dopiero zakończenie przyniosło odpowiedź, której się nie spodziewałam. Powieść I nie było już nikogo wywarła na mnie duże wrażenie.

2. Mężczyźni, którzy nienawidzą kobiet – Stieg Larsson

Mój ulubiony kryminał. Skandynawski klimat, tajemnica, ciekawe tło społeczne i głęboka warstwa psychologiczna. Książkę czytałam jak objawienie. Główna bohaterka Lisbeth Salander wywołuje silne emocje, głównie skrajne. Jest postacią osobliwą i trudną. Ogarnia ją mrok, ale na swój sposób jest wyjątkowa. Jednak najciekawsza w tym wszystkim jest próba rozwikłania zagadki, która dla dziennikarza Mikaela Blomkvista stanie się czymś więcej niż zleceniem od ekscentrycznego bogacza.

3. Wyspa Skazańców/ Wyspa Tajemnic – Dennis Lehane

W Polsce powieść ukazała się pod tymi dwoma tytułami. Wyspa Skazańców to mistrzostwo suspensu i niesamowity, mroczny klimat. Czego dotyczy fabuła? Na wyspie ulokowany jest szpital psychiatryczny, który gromadzi niebezpiecznych skazańców. Jedna z pacjentek zaginęła i do zamkniętego, pełnego grozy świata wkracza dwójka federalnych szeryfów. Czy uda im się rozwiązać zagadkę? Książka wciąga, a nic nie jest tu takie jak się wydaje. Wyspa jest nieprzyjemna i skrywa wiele tajemnic. Mimo to hipnotyzuje i przyciąga. 

4. Syn – Jo Nesbø

Jo Nesbø pisze po męsku. Bez kompromisów, bez ubarwień. Bardzo lubię jego twórczość. Pomimo swojej surowości jest pełna emocji, które autor potrafi w obłędny sposób nazwać. Syn jest wyjątkową opowieścią, różniącą się od tych z cyklu o Harrym Hole. To dodaje powieści jeszcze większego smaczku. Motywem przewodnim jest zemsta. Młody mężczyzna odsiaduje cudze wyroki w zamian za narkotyki. Kiedy dowiaduje się prawdy o swoim ojcu postanawia zemścić się na tych, którzy zniszczyli mu życie. Nie cofnie się przed niczym i zostawi za sobą krwawe ślady. Korupcja, trudne decyzje, wewnętrzne demony i uczucia, od których nie da się uciec – to tylko niektóre z poruszanych tu kwestii, ubarwiających powieść. 

5. Klub Koneserów Zbrodni – Michael Capuzzo

Niezwykle ciekawa koncepcja książki opartej na faktach, która była dla mnie czyjmś nowym. Capuzzo pracował nad nią 5 lat i chwała mu za to. Klub Koneserów Zbrodni opowiada historię trójki założycieli Towarzystwa Vidocqa, zrzeszającego najlepszych kryminologów, profilerów, detektywów, biegłych i patologów. Historie spraw, których się podjęli przyprawiają o dreszcze. Morderstwa popełnione nie przez fikcyjne potwory, ale ludzi z krwi i kości. Ludzi, którzy żyją wśród nas. Polecam tę pozycję wszystkim miłośnikom kryminałów, szukających czegoś całkiem innego. Odkrywanie najtrudniejszych do rozwiązania przypadków kryminalnych to ekscytująca przygoda.

Zapraszam do dzielenia się Waszymi ulubionym tytułami z tego gatunku 🙂

  • Krystian Małecki

    Nie czytałem żadnej z nich, ale Klub Koneserów Zbrodni zapowiada się ciekawie. To jest książka z fabułą czy coś w rodzaju reportażu?

    • Z fabułą 🙂 Chociaż opowiada o faktycznie istniejących osobach, stowarzyszeniu i sprawach. Polecam 🙂

  • Marta Wyszkowska

    Czytałam „I nie było już nikogo” i faktycznie rewelacja. Chyba najlepsza książka Christie, a do tego krótka. Taka na jeden wieczór 😉

    • Polecam jeszcze 13 zagadek. Bardzo fajne opowiadania 🙂