Adam Wajrak, „Wilki” – nie taki wilk straszny, jak go malują…

Wilk jest w naszej kulturze demonem, symbolem dzikości, nienasycenia, ciemności, krwiożerczości. Nawet jak się nad tym nie zastanawiamy, ten przekaz powoli do nas trafia i osadza się w najdalszych zakątkach mózgu. Pokłady strachu siedzą sobie potem w naszej głowie.

Odkąd pamiętam wilki mnie fascynowały. Piękne, inteligentne i wolne drapieżniki. Nigdy nie zastanawiałam się nad tym, jaki jest ich obraz w oczach innych ludzi. Nie zdawałam sobie sprawy, że to jeden z najbardziej prześladowanych ssaków, masowo eksterminowanych w całej Europie. Po przeczytaniu Wilków Adama Wajraka zrozumiałam jak bardzo moje myślenie było subiektywne. Prawda jest taka, że ludzie boją się wilków. Czy mają ku temu powody?

W reportażu Wilki Adam Wajrak opowiada o latach, które spędził na obserwacjach w Puszczy Białowieskiej wraz ze swoją życiową partnerką Nurią Selvą Fernadez. Książka jest opowieścią o wilkach, ich życiu i codzienności oraz o tym, jaką krzywdę mity i zabobony mogą wyrządzić przyrodzie.

Wielki, piękny szary wilk. Biegł sobie niespiesznie spokojnym truchtem niemal prosto na mnie. Gdy mnie mijał przytuliłem się do pnia, a gdy wychyliłem się zza niego i zobaczyłem tylko puszysty ogon, podniosłem się i wyszedłem zza drzewa. Stojąc niemal dokładnie za nim, powiedziałem: „hej!”. Wilk odwrócił się, spojrzał na mnie i wystrzelił biegiem jak z armaty. A spod jego ogona wystrzeliła czarna maź. Poszedłem kawałek za nim. Rzadka kupa rozbryzgana na śniegu znaczyła drogę ucieczki. Z przerażenia puściły mu zwieracze. (…) Zrobiło mi się strasznie głupio i smutno, że jestem przedstawicielem gatunku, którego inne istoty tak panicznie się boją. Ale też tego dnia ostatecznie i raz na zawsze przestałem się bać wilków.

Adam Wajrak obala mity związane z wilkami. Przedstawia historyczne zapisy, a także analizuje dane wtórne (m.in. fragmenty artykułów prasowych). Żeby nie być gołosłownym przytacza wyniki badań, a także efekty swoich obserwacji. Odczarowuje wilka z jego roli potwora i mordercy zabijającego dla przyjemności. Wajrak analizuje strach ludzi przed wilkami, zagłębia się w jego genezę. Rozkłada go na czynniki pierwsze, zadaje pytania i analizuje. Wyjaśnia też dlaczego istnieją przypadki, gdy wilki atakują zwierzęta domowe.

Powiem szczerze, że czytając o życiu moich ulubionych dzikich zwierząt momentami czułam ogromny smutek. Szczególnie rozdział Wnyki był dla mnie trudny. Po raz kolejny przekonałam się jak okrutnym gatunkiem potrafi być człowiek. Podobnie poruszająca była historia Kazana i Wikiego, dwóch wilków w niewoli. Otworzyła mi oczy na to, że człowiek nie powinien ingerować w naturę. Książka upewniła mnie w przekonaniu, że przyroda potrafi zadbać sama o siebie. Przygoda z Wilkami Wajraka była dla mnie ogromną przyjemnością, chociaż nie zabrakło też momentów które chwyciły mnie za serce.

Sarenka ma mieszkać w lesie, w którym nie czyha na nią zły wilk, bo strzeże jej leśniczy z dubeltówką i cała masą innych narzędzi, żeby w razie czego złego wilka wykończyć. (Zupełnie jak w bajce o Czerwonym Kapturku, gdzie sarenką jest dziewczynka). Sarenka jeżeli ma zakończyć żywot, to tylko z ręki etycznego myśliwego, który następnie ją wypcha, ewentualnie odetnie jej główkę, którą następnie powiesi na ścianie w pałacyku. Tu będzie ją można bezpiecznie obejrzeć i pogłaskać.

Wilki to nie pluszaki, ani potwory. To drapieżniki. Piękne i niezwykłe istoty. Od 1998 roku są objęte ochroną w całym kraju, chociaż nie gwarantuje to ich bezpieczeństwa. Na szczęście liczba wilczych watah w Polsce rośnie. Przy okazji w książce zachwyciły mnie piękne zdjęcia wykonane na przestrzeni lat, głównie przez Adama Wajraka.

Wilki to przejmująca, poruszająca i wartościowa książka, która ukazała mi wiele smutnych i przerażających faktów. Kocham zwierzęta i czytanie tej książki było dla mnie przeżyciem, którego nie zapomnę. Nie zapomnę też tego jak okrutny potrafi być człowiek – bezlitosny, bezmyślny i nie liczący się z konsekwencjami.

Moja ocena: 10/10

  • Pepe Reina

    Wilki to najpiękniejsze dzikie zwierzęta, na równi z dzikimi kotami. Czysta wolność, dzikość i piękno ❤

    • Zgadzam się 🙂 To przykre, że coraz mniej jest tych dzikich zwierząt na świecie.

  • Marcin Zakrawacz

    Jestem za odstrzałem… myśliwych 😛

    • Gorzej jest z kłusownikami. Dowiedziałam się jak działają wnyki i jestem w szoku. Szkoda, że tak mało jest książek, które mogą przybliżyć nam to, co dzieje się w lasach.

      • Marcin Zakrawacz

        o tak jeden rak większy od drugiego

  • Bookowa Dziewczyna

    Wilki to piękne zwierzęta. Jest w nich coś tajemniczego, pewien rodzaj magii. Kocham przyrodę i zwierzęta, dlatego tak długo zwlekałam z przeczytaniem Wilków Wajraka. Przejrzałam sobie kiedyś kilka stron i stwierdziłam, że serce mi pęknie jak zaczne czytać o tych wszystkich okropieństwach, jakie ludzie zupełnie bezmyślnie wyrządzają zwierzetą. Z drugiej strony warto Wajraka przeczytać, być świadomym i tę świadomośc przekazywać dalej.
    Pozdrawiam 😉

    • Zdecydowanie warto się przełamać, zwłaszcza jeśli natura jest Ci bliska 🙂 Ja też myślałam, że nie dam rady, ale świadomość tego, co się dzieje jest bardzo istotna. Sama kocham zwierzęta, wszystkie bez wyjątku, i lektura Wilków w wielu momentach była dla mnie trudna. Jednak przede wszystkim poszerzyła moją wiedzę i znalazłam w niej odpowiedzi na wiele pytań. Oby więcej takich publikacji pojawiało się na rynku wydawniczym 🙂

  • Ewa Matuszkiewicz

    Świetna recenzja, poruszyła mnie. Nie wiem tylko czy moje nerwy są wystarczająco mocne na takie książki. Już sam tytuł rozdziału Wnyki mówi za siebie.

    • Dziękuję 🙂 Faktycznie, w książce jest wiele fragmentów przy których mocne nerwy się przydają. Mimo wszystko, polecam lekturę i piękne zdjęcia w środku 😉