Ashlee Vance „Elon Musk. Biografia twórcy PayPal, Tesla, SpaceX” – pod maską Muska

Tesla nie miała ani historii, ani bagażu. Była jedynie wizja produktów, które mogły zmienić świat. Kto nie chciałby wziąć udziału w czymś takim?”  – Franz von Holzhausen, projektant Modelu S

Nieczęsto sięgam po biografie i książki opisujące historie „realnych” postaci. Jednak osoba Elona Muska szczególnie mnie interesuje – na bieżąco śledzę jego poczynania. Miałam nadzieję poznać interesujące aspekty sukcesu osoby, którą inspirowali się twórcy Iron Mana przy tworzeniu filmowej wersji Tony'ego Starka. Nie zawiodłam się.

Książka autorstwa Ashlee Vance’a daje wgląd w niedostępne do tej pory informacje na temat Elona Muska, które z począku mogą sprawiać wrażenie nieco chaotycznych. To prawdopodobnie pierwsza tak szczegółowa biografia człowieka, który z większą lub mniejszą pomocą zaufanych specjalistów, stworzył jedne z najbardziej innowacyjnych firm i produktów na świecie. Ashlee Vanc’e musiał poświęcić sporo czasu, by przeprowadzić szereg wywiadów i zapoznać się z punktem widzenia innym, niż znany do tej pory z doniesień mediów, także tych desperacko poszukujących sensacji. 

Autor prezentuje wizerunek człowieka patrzącego na świat w specyficzny sposób: innowacyjnego, ambitnego, pracowitego, czasami zbyt szorstkiego w kontaktach międzyludzkich programistę, który nie przestaje sobie zadawać pytań o kierunek rozwoju ludzkości. Musk przedstawiony jest także jako osoba nieco naiwna, przeceniająca ludzkie możliwości i nieakceptująca ludzkich słabości.

Myślę o nim jako o Terminatorze. Skupia się na czymś i mówi – to powinno być moje. Zdobył mnie kawałek po kawałku”  – Justine, była żona Elona Muska

W biografii poznajemy nie tylko najbardziej oddanych współpracowników, ale także wrogów Muska, którzy za wszelką cenę starają się umniejszyć jego rolę. Autor wspomina o nieuczciwych działaniach rozgoryczonych konkurentów, byłych pracowników czy osób, które chciały stać się częścią świata genialnego biznesmena, ale z różnych powodów im się to nie udało.

Co najważniejsze, czytelnicy dowiedzą się w jaki sposób Elonowi udało się spełnić marzenie i przyjechać do Stanów Zjednoczonych z rodzinnego RPA. Poznają jego trudne, ale pełne przygód dzieciństwo, a także przeczytają o poczuciu alienacji i doświadczonej przemocy ze strony rówieśników, kłopotach rodzinnych Elona, osobistych rozterkach czy zaangażowaniu w pracę. Nie zabraknie perypetii małżeńskich zarówno z pierwszego małżeństwa, jak i drugiego.

Presja potrzeby naprawiania świata odciska piętno na ciele Muska. Czasami wygląda na kompletnie wykończonego. Zamiast worków pod oczami ma raczej głębokie cieniste wgłębienia. W najgorszych okresach po bezsennych tygodniach jego oczy wyglądają, jakby zapadły się w głąb czaszki. Waga Muska skacze z powodu stresu, zwykle w okresach przepracowania waży więcej. Zabawne jest to, że mówi tak wiele o przetrwaniu ludzkości, a nie dostrzega skutków oddziaływania własnego stylu życia na swoje zdrowie.

Autor początkowo miał trudności z przekonaniem Muska do uchylenia rąbka tajemnicy, jednak determinacja z jaką dziennikarz dążył do realizacji celu, została w końcu doceniona. Niestety odnoszę ogólne wrażenie, że marzenie o zrealizowaniu biografii poskutkowało ograniczonym stopniem krytycyzmu wobec faktów. Mimo, że doceniam dokonania Elona Muska wydaje mi się, że niektóre kontrowersyjne decyzje, surowe traktowanie ludzi i brak zrozumienia potrzeb bliskich, zostały zmarginalizowane i wybielone. Niemniej jednak polecam lekturę zarówno tym, którzy lubią poznawać nieznane fakty z życia wielkich ludzi, jak i wszystkim, którzy szukają inspiracji oraz motywacji do działania w życiu zawodowym.

Moja ocena: 7/10

  • Kolejny raz przewija mi się informacja o tej biografii i jestem coraz bardziej ciekawa tego, co w niej przeczytam. Co prawda teraz jestem na etapie fascynacji inną tematyką książek, ale biografię Muska również chcę przeczytać i to w miarę niedługo 😉 (szkoda, że doba ma tylko 24 godziny…!)
    Jestem wielką fanką książek o tematyce „success stories”, czy to w postaci biografii, czy raczej opracowania, case study. Swojego czasu przeczytałam książkę o twórcy Amazona „Jednym kliknięciem” i również mogę Ci ją polecić, bo jest naprawdę ciekawa. Biografia Muska, mam nadzieję, będzie równie interesująca 🙂 Masz do polecenia inne książki opowiadające o osobach/powstawaniu wielkich firm? (cały czas zabieram się też za lekturę biografii Steve Jobsa, niestety pierwsze moje podejście do niej zakończyło się fiaskiem).
    Pozdrowienia 🙂
    Hania z http://www.pineap.pl

    • Znam ten problem, też z chęcią wygospodarowałabym jeszcze przynajmniej kilka dodatkowych godzin w ciągu dnia 😉 Dziękuję za polecenie, ja osobiście rzadko sięgam po tego typu książki z prozaicznego powodu – brak czasu, kiedy jeszcze mam zaległe książki z innych gatunków 🙁 Jednak Muska mogę polecić, autor biografii wykonał kawał porządnej roboty i włożył wiele pracy w stworzenie tej książki. Steve’a Jobsa też mam w planach, a czemu zakończyło się fiaskiem, jeśli mogę wiedzieć? 🙂 Również pozdrawiam 🙂

      • Wiesz co, chyba to nie był odpowiedni moment, nie miałam weny na tą książkę, a ona jest naprawdę potężna. Poza tym oczekiwałam bardziej inspiracji, motywacji, opartej na losach Jobsa, a tymczasem pierwsze 100+ stron to taka „surowa” biografia, same daty, nazwiska, trudno było mi przez to przebrnąć, a że książkę wypożyczyłam z biblioteki i nie mogłam przedłużyć okresu wypożyczenia (ktoś zamówił ją po mnie), to musiałam zwrócić niedokończywszy lektury 😉

        • Czasem tak bywa. Ja też nie przepadam za takimi „surowymi” danymi, wolę płynną narrację. Aczkolwiek Steve Jobs też jest bardzo ciekawą postacią 🙂

  • Kocham Cię moje życie blog

    Nie moja bajka, ale recenzja mnie zaciekawiła 🙂

    • Zawsze warto mieć na uwadze, może okaże się dobrym pomysłem na prezent dla kogoś 😉 Pozdrawiam 🙂

  • Bookowa Dziewczyna

    Wyjątkowy człowiek, od dawna chcę przeczytać tę biografię. Lubię historie o ludziach, którzy osiągnęli najwyższy szczyt dzięki pracy, wytrwałości ale też dzięki iskierce geniuszu, tlącej się w nich od najmłodszych lat. Tacy ludzie bez wątpienia są wyjątkowi i warto o nich pisać, no i czytać oczywiście 🙂

    • Nie dość, że jest wyjątkowy i ciężką pracą osiągnął sukces, to chce zmieniać świat. O takich ludziach po prostu trzeba mówić 🙂 Kibicuję mu bardzo i podziwiam. Dziękuję za komentarz i tym bardziej polecam lekturę, jeśli jest w kręgu Twoich zainteresowań 🙂

  • Dla mnie wypowiedź jego żony zabrzmiała przerażająco… Ale sam Musk to bardzo ciekawa persona. Już zmienia świat, a jeszcze wiele może zrobić.

    • Właściwie to jego byłej żony;) swoją drogą Justine jest pisarką fantastyki, bodajże YA, ale nie jestem pewna. W każdym razie tworzyli ciekawą parę.
      Tak sobie myślę, żeby te zmienianie świata nie skończyło się jak w pewnej powieści Waltera Tevisa, o człowieku który spadł na ziemię. W każdym razie ja mocno w niego wierzę.

  • Po pierwsze bardzo lubię biografie. Chciałabym przeczytać.

    • W takim razie to książka dla ciebie 🙂 Pozdrawiam 🙂

  • Aleksandra Bernatek

    Ta książka to coś dla mojego Lubego. Nie omieszkam mu jej podrzucić 🙂

    • Jestem pewna, że mu się spodoba 🙂