10 książek, które stały się serialami…

Długi weekend minął tak szybko! Jednak wykorzystałam go w pełni – nadrobiłam trochę zaległości książkowych i serialowych. Oprócz książek pochłaniam też filmy i seriale, zwłaszcza te inspirowane dziełami literackimi. Chciałabym podzielić się dziesiątką seriali, które powstały na podstawie bestsellerowych powieści. Nie znajdziecie tu Gry o Tron – myślę, że każdy zna ten serial. W zestawieniu chciałam się skupić na produkcjach mniej lub bardziej popularnych, tych dla mnie kultowych i ponadczasowych. Niektóre z nich wyszły naprawdę świetnie. Może któreś Was zaciekawią i sięgnięcie po nie podczas długich, chłodnych wieczorów 🙂 Chętnie też dowiem się jakie seriale na podstawie książek polecacie.

 

 

1. True Blood/Czysta Krew (2008-2014)

Moja znajoma nazywa ten serial „lubieżną bajką dla dorosłych”. Sporo w tym prawdy, ale przyznam, że śledziłam True Blood do samego końca. Jak streścić serial w kilku słowach? Wampiry, wilkołaki, seks, brak zahamowań, magia, duszna atmosfera i Alexander Skarsgard. Jest to adaptacja serii o potrafiącej czytać w myślach Sookie Stackhouse, autorstwa Charlaine Harris. Cykl  nie należy do literatury wysokich lotów, ale koncepcja fabuły jest całkiem interesująca. 
Moja ocena: 7/10

 

2. Dexter (2006-2013)

Pierwszy sezon Dextera jest adaptacją książki Demony dobrego Dextera Jeffa Lindsaya. Niestety poprzestałam na pierwszym sezonie – nie przekonałam się ani do książki, ani jej ekranizacji. Mimo to uważam, że serial jest wart uwagi, świetnie oddaje klimat powieści. Aktor Michael C. Hall umiejętnie wykreował postać pracownika laboratorium kryminalistycznego i seryjnego mordercy – Dextera Morgana, który realizuje swoje zabójcze instynkty według pewnego kodeksu (zabija tylko tych, którzy sobie na to „zasłużyli”). Pomysł na fabułę jest ciekawy, ale do mnie nie trafił.
Moja ocena: 6/10

 

3. House of Cards (2013 – )

Kawał dobrej produkcji. Serial oparty jest na powieści Michaela Dobba o tym samym tytule. Bezwzględna polityka, walka o władzę, intrygi, manipulacje i przestępstwa. Warto zajrzeć zarówno do książki, jak i obejrzeć ten dramat polityczny. Chociaż prawdę mówiąc są to dwa różne klimaty, z uwagi na o wiele lepiej wyeksponowaną postać Francisa Urquharta w serialowej wersji. Kevin Spacey urodził się do tej roli. 
Moja ocena: 9/10

 

4. The Man in the High Castle (2015 – )

Serial powstał na podstawie powieści Philipa K. Dick'a Człowiek z wysokiego zamku i prezentuje wizję alternatywnej rzeczywistości po II wojnie światowej, w przypadku gdyby to naziści wygrali wojnę. To jedna z najbardziej popularnych i wyjątkowych powieści autora. Z początku miałam wrażenie, że w serialu wszystko wygląda sztucznie – aktorzy, sceneria i sposób kręcenia. Jednak później zorientowałam się, że właśnie taki był zamysł i dzięki temu serial ma specyficzny klimat. Pomimo, iż gra aktorska Luke'a Kleintanga i Alexy Davalos jest lekko irytująca, serial jest wart uwagi.
Moja ocena: 6/10

 

5. The Leftovers/Pozostawieni (2014 – )

Mocne i specyficzne dzieło, które poleciła mi moja przyjaciółka. Lubię sci-fi, zawsze z radością reaguję na kolejną produkcję w tym gatunku. Pozostawieni to serial nie dla każdego – trudny, nieprzyjemny, z bardzo specyficznym klimatem. Czyni go to wyjątkowym. Książkę czytałam już po obejrzeniu pierwszego sezonu i uważam, że telewizyjna adaptacja znacznie bardziej mnie poruszyła. Autor powieści natomiast świetnie przedstawił sposób funkcjonowania sekt religijnych. Fabuła jest intrygująca. Równocześnie znika 2% populacji świata i nikt nie wie co się z nimi stało.  3 lata po tym wydarzeniu mieszkańcy Mapeltone próbują sobie radzić z jego konsekwencjami. Bardzo ciekawa wizja i rewelacyjna rola Justina Theroux. Polecam też ścieżkę dźwiękową do serialu. 
Moja ocena: 9/10

 

6. Wallander (2008 – )

W zestawieniu nie mogło zabraknąć Wallandera –  detektywa z powieści Henninga Mankella. Skandynawski klimat, realizm i duszna atmosfera. Uwielbiam ten serial i cieszę się, że cykl o Kurcie Wallanderze został przeniesiony na mały ekran. Tym, którzy nie czytali cyklu o komisarzu Wallanderze polecam tę serię kryminałów, a także seriale i filmy nimi inspirowane. Mankell w swoich powieściach oprócz nakreślenia postaci Kurta, przedstawia bardzo dokładnie tło społeczne opisywanych wydarzeń.
Moja ocena: 8/10

 

7. Haven (2010-2015)

To dopiero ciekawa sprawa. Colorado Kid Stephena Kinga to średnia książka, ale jej ekranizacja wzbudziła we mnie mieszane uczucia. Gra aktorska jest sztuczna, jakby ktoś poruszał pacynkami. Mimo to oglądałam Haven do samego końca. Fabuła jest niczego sobie. Audrey Parker, agentka FBI, trafia do miasteczka Haven którego mieszkańcy posiadają dziwne zdolności. Bohaterka będzie musiała nie tylko mierzyć się ze zdarzeniami nie z tej ziemi, ale również ze swoimi własnymi uczuciami i demonami. Serial został rozciągnięty na 5 sezonów na siłę, a trójkąt miłosny w jaki wplątała się bohaterka z czasem stawał się coraz bardziej mdły. Haven wciągnął mnie, chociaż nie jest to najlepsza ekranizacja twórczości Stephena Kinga.
Moja ocena: 5,5/10

 

8. Roswell. W kręgu tajemnic (1999-2002)

Obcy są wśród nas. Roswell. W kręgu tajemnic to serial sci-fi mojej wczesnej młodości, który wręcz uwielbiałam. W każdym razie, z katastrofy UFO ratuje się trójka dzieci-kosmitów, które zostają adoptowane przez amerykańskie rodziny i zamieszkują w miasteczku Roswell. Max, Isabel i Michael chcą prowadzić normalne życie i wpasować się w świat ludzi. Śledziłam ich przygody z wielką uwagą. Serial inspirowany był cyklem książek Roswell w kręgu tajemnic autorstwa Melindy Metz. Do tej pory pamiętam utwór Dido z czołówki serialu – Here with me
Moja ocena: 7/10

 

9. Sherlock (2010 – )

Sherlock Holmes – indeed! Powstało wiele filmowych, teatralnych i serialowych adaptacji o tym fascynującym detektywie. Mój ulubiony Sherlock to ten, w którego rolę wcielił się Benedict Cumberbatch. To uwspółcześniona wersja przygód słynnego detektywa i doktora Watsona. Uwielbiam Sherlocka za jego introwertyzm, bystrość, inteligencję i ekscentryzm. Zarówno książkowa, jak i serialowa, wersja detektywa jest warta uwagi. Zwłaszcza jeśli lubicie nietypowe zagadki kryminalne i ciekawych bohaterów.
Moja ocena: 9/10

 

10. Panna Marple (2004-2013)

Twórczość Agaty Christie nigdy mi się nie znudzi. W dzieciństwie właśnie od niej zaczęłam przygodę z kryminałami. Jej książki są swoistą podróżą w czasie, przy czym nie tracą na aktualności. Podobnie z ekranizacjami. Chyba większość jej książek, głównie z Herculesem Poirotem, doczekała się filmowych adaptacji. Całkiem niedawno trafiłam na rewelacyjny serial, który powstał na podstawie powieści z panną Jane Marple w roli detektywa. Porządna produkcja, idealna na wieczór z herbatą. Doskonała rozrywka w dawnym klimacie i rola Geraldine McEwan, którą niestety od czwartej serii zastąpiła Julia McKenzie.
Moja ocena: 7/10

  • Marcin Zakrawacz

    Nigdy nie oglądałem Sherlocka, czas to nadrobić 🙂

    • Polecam, rewelacyjnie wykonana brytyjska produkcja. Najlepsza uwspółcześniona wersja przygód Holmesa jaka mogłaby powstać. W tym klimacie próbowałam też oglądać „Elementary”, ale nie dałam rady przebrnąć nawet przez pierwszy sezon.

  • Super post.
    Ja mialam odwrotnie niz ty z true blood i dexterem. Pierwszy serial porzucialam po chyba 2/3 sezonie bo nie dalam rady ogladac tego dalej. A w dextera tak sie wkrecilam, ze do teraz brakuje mi tego serialu.
    Natomiast nie ogladalam i nie czytalam żadnych kolejnych seriali i książek.
    Ale dodalabym Pamiętniki Wampirów😊

    • Dziękuję 🙂 No właśnie, większość osób z którymi rozmawiałam mówiła, że Dexter to świetny serial, a True Blood nie dali rady oglądać. Nie wiem czemu z tym Dexterem się nie polubiłam. Dziwne, bo temat seryjnych morderców jest jednym z moich ulubionych. Jeśli chodzi o Pamiętniki Wampirów to ani nie czytałam książki, ani nie oglądałam serialu. Trzeba będzie nadrobić, chociaż widzę że dużo tych sezonów nakręcili 😉

  • Pepe Reina

    Czekam na Sherlocka jak zjarany na pizzę 😀

  • Nie jestem serialowa. Z powyższych oglądałam zaś tylko dwa:
    Wyśmienity „House of cards” i średni „The Man in the High Castle”.
    Samych książek niestety nie czytałam 🙁

    • Szkoda, że Man in the high castle okazał się taką przeciętną produkcją. Miałam nadzieję, że z tak dobrej książki wyjdzie coś lepszego 🙁

  • Ewa Matuszkiewicz

    Sherlock i House of Cards to najlepsze seriale. Obie adaptacja są naprawdę świetnymi wizjami, a gra aktorska powala na kolana. Uwielbiam!

    • Zgadzam się całkowicie – gra aktorska na najwyższym poziomie 🙂

  • Marta Wyszkowska

    Seriale warte uwagi, szczególnie te klasyki 🙂 Haven oglądałam i mi się podobało, chociaż może faktycznie trochę za bardzo przeciagneli. True Blood uwielbiałam, szkoda że się skończył 🙁

    • Dobre klasyki nigdy się nie znudzą 😉 Co do Haven, te ostatnie odcinki szczególnie – wiadomo było co się stanie, a oni to rozciągali i rozciągali.

  • To teraz research i proszę ‚nadchodzące seriale na podstawie książek’;)

    • Świetny pomysł, bo zapowiada się kilka ciekawych 😉