[KONKURS] – Jodi Ann Bickley, „Milion cudownych listów” [ROZWIĄZANY]

Święta zbliżają się wielkimi krokami. Czujecie już tę wyjątkową atmosferę? Niezależnie od tego czy nie możecie doczekać się Bożego Narodzenia, czy trzymacie się z daleka od przedświątecznej gorączki, mam dla Was niespodziankę.

Milion cudownych listów autorstwa Jodi Ann Bickley to autobiografia i pokrzepiająca opowieść. Jodi jako pięciolatka, aby poradzić sobie ze śmiercią babci, napisała do niej list. Od tamtej pory pisała pełne optymizmu notatki i liściki, które podrzucała w różnych miejscach publicznych. W 2011 roku zachorowała na zapalenie mózgu i wykorzystała czas walki z chorobą na założenie wyjątkowej strony internetowej – www.onemillionlovelyletters.com. Tutaj ci, którym nie układa się w życiu, czują się samotni i przegrani, mogą znaleźć pocieszenie.

Jeśli macie ochotę poznać poruszającą historię Jodi Ann Bickley mam dla Was egzemplarz książki. Napiszcie krótko, w komentarzu pod tym postem, o co poprosilibyście w liście do św. Mikołaja. Może to dotyczyć Was, Waszych bliskich, znajomych, sąsiadów, czy nawet całego świata.

Konkurs trwa do 13 grudnia 2016 roku.
Zapraszam 🙂
 

EDIT:

Dziękuję wszystkim za udział w konkursie. Bardzo ciężko było mi podjąć decyzję, wszystkie Wasze prośby do św. Mikołaja były wyjątkowe, wzruszające i kreatywne. Mam nadzieję, że wszystkie Wasze marzenia się spełnią – trzymam za to mocno kciuki.

Książkę „Milion cudownych listów” otrzyma Paulina Krauze. Postanowiłam też przyznać 2 wyróżnienia-niespodzianki dla Jessica i Dagmara|socjopatka.pl. Proszę o dane do wysłki na [email protected] z tego samego adresu e-mail, z którego zamieszczałyście komentarz pod postem 🙂

 

Regulamin konkursu:

1. Organizatorem konkursu jestem ja, autorka bloga Obsesyjna.com
2. Konkurs trwa od dnia 06.12.2016 do 13.12.2016 do godziny 23.59. Zgłoszenia zamieszczone po tym terminie nie będą brane pod uwagę.
3. Zgłoszenia należy umieszczać w komentarzu pod postem konkursowym, w panelu Disqus.
4. Wyniki zostaną ogłoszone maksymalnie 3 dni robocze od zakończenia konkursu.
5. Zwycięzca zostanie wybrany na podstawie subiektywnej oceny Organizatora.
6. Zwycięzca zostanie powiadomiony o wygranej w odpowiedzi na jego komentarz, pod postem konkursowym.
7. W terminie 3 dni roboczych Zwycięzca ma obowiązek podać adres do wysyłki nagrody drogą mailową, na [email protected]
8. Jeśli w tym terminie Zwycięzca nie poda danych do wysyłki nagrody, zostanie ona przekazana innemu Uczestnikowi konkursu.
9. Nagrodą w konkursie jest egzemplarz książki Milion cudownych listów Jodi Ann Bickley. Organizator konkursu może zwiększyć pulę nagród, a także przyznać wyróżnienia.
10. Koszt wysyłki nagrody ponosi Organizator. Przesyłka zostanie wysłana za pośrednictwem Poczty Polskiej.
11. Nagroda może zostać wysłana wyłącznie na terenie Polski.
12. Organizator ma prawo odwołać konkurs, jeśli liczba uczestników okaże się niewystarczająca do wyłonienia Zwycięzcy.

  • O co poprosiłabym Mikołaja w liście? Trudne pytanie, tym bardziej, że dałaś szerokie pole manewru. O co innego poprosiłabym dla mnie, dla bliskich i dla świata.

    Jednak ponieważ w święta zawsze najwięcej myślę o naszych czworonożnych przyjaciołach… Mikołaja poprosiłabym o to, aby każdy zwierzak w Nowym Roku miał zawsze ciepły kąt, pełną miskę (co za tym idzie pełny brzuszek) i kogoś kto posmyra go czasem po nosku. 🙂

  • Marta Wyszkowska

    Och, ja wiem o co poprosiłabym w liście św. Mikołaja. O chwilę spokoju na świecie przed Świętami. Żeby ludzie nie panikowali tak, że zabraknie im wszystkiego, żeby nie przejmowali się jeśli faktycznie czegoś zabraknie czy coś nie zostanie przygotowane. Chciałabym żeby ludzie nie przejmowali się tak wszystkim, tylko cieszyli cudowną atmosferą 🙂

  • sprochniala

    Poprosiłabym Świętego Mikołaja, aby moi „przyszywani” dziadkowie spędzili z nami święta. Wiem, że dziadek się źle czuje, niedosłyszy, ale wigilia to dzień kiedy powinniśmy być wszyscy razem. Nie wyobrażam sobie świąt bez nich, będą tak blisko, a jednak tak daleko.

  • gocha

    Życzę sobie, aby każdy z nas, codziennie, nie tylko podczas Świąt traktował otaczajacych go ludzi z szacunkiem. Żyj i traktuj innych tak , jakbyś chciał żeby traktowano Ciebie.

  • Ewa Matuszkiewicz

    Ja poprosiłabym Mikołaja o coś na najbliższą przyszłość – żeby moja córcia zdała maturę 😊 I jeszcze o to żeby w na Święta przyniósł mi jakąś książkę pod choinkę, bo w tamtym roku coś zapomniał jak bardzo lubię je dostawać 😊

  • Karolina Zawirowska

    Moja prośba jest związana z wyjazdem za granicę. W przyszłym roku planujemy z mężem wyprowadzić się do innego kraju, zabrać dzieci i rozpocząć nowe ,lepsze życie…Chciałabym mieć tyle siły aby móc sprawić żeby moje dzieci były tam szczęśliwe, żeby to złamane serduszko szybko się zagoiło bo zostawią tu szkołę, znajomych i rodzinę, ale to właściwie taka prośba do Pana Boga a może Św. Mikołaj ma z nim jakiś kontakt? 🙂

  • Michalina M

    Mam wiele próśb i marzeń do zrealizowania. Chciałabym być szczęśliwa. Pragnę także mieć u swojego boku prawdziwych przyjaciół. Zdrowiem też nie pogardzę.
    Jednak mam takie swoje jedno, małe marzenie. Małe, lub duże – już nie mnie to oceniać. Gdyby tylko była taka możliwość, poprosiłabym św. Mikołaja o te nieszczęsne daty. Już wyjaśniam.
    Otóż chodzi o to, że mój idol (niestety, bądź stety – kanadyjczyk, mieszka daleko w ciul) ogłosił trasę koncertową. Ba! na dodatek światową trasę koncertową!
    W zeszłym roku ta cała „europejska” część trasy ograniczała się do pięciu koncertów w Niemczech, oraz po jednym w Norwegii, UK, czy też Francji.
    To boli. Ponieważ nie każdego stać na wyjazd na koncert swojego mentora, góru, autorytetu, lub idola – jak ja mam to w zwyczaju nazywać – do innego kraju.
    Dlatego proszę, błagam na kolanach. Po świętach wszystko ma być wiadomo czarno na białym. Niech tam będzie Polska, niech w końcu się uda…

    • Michalina M

      PS. Nie, nie chodzi o Justina Biebera, haha.
      PS.2. Gdyby ktoś miał chęć mi pomóc, oraz minutkę wolnego czasu, to wchodźcie na stronę http://map.shawnmendesofficial.com/ … wystarczy wpisać „WARSAW, POLAND” następnie podać swój e-mail i gotowe! 😀

  • Marlenax

    Szczerze, gdybym naprawdę mogła poprosić o coś Mikołaja i gdybym miała 100% pewności że ON spełni to życzenie poprosiłabym go o ODWAGĘ do rzucenia wszystkiego tego co mnie uwiera i do zainwestowania w spełnienie swoich marzeń…

  • Gab riela

    Zgłaszam się 🙂
    [email protected]
    Odpowiedź:

    Drogi Św. Mikołaju!
    Wiem, że w tym roku nie byłam do końca grzeczna i posłuszna, dopuszczałam się licznych wybryków, popełniałam błędy, ale kto w końcu tego nie robi… nie? Każdy się potyka, nawet Ty (i nie zaprzeczaj 😀 bo wróbelki ćwierknęły mi co nieco na ucho).
    Cóż, powiem szczerze, że w ubiegłoroczne Mikołajki odrobinę się zawiodłam. Co jak co, ale TY powinieneś wiedzieć, że pisząc o białym, rasowym, puchatym stworzonku, które mruczy do ucha, miałam na myśli małego białego kotka, a nie małego białego chomiczka. Nela ma się dobrze i kocham ją równie mocno co moją wymarzoną kociczkę, jednak to nie to samo. Kiedyś próbowałam się z nią pobawić, a w rezultacie biedna Nela została delikatnie przygnieciona książką i nasze harce raz na zawsze się zakończyły…
    Dobrze, zostawmy już te nieprzyjemne tematy. Dzisiaj chciałabym poprosić Cię dokładnie o dwie rzeczy i ani grama więcej. Po pierwsze: o jakąś dobrą książkę kucharską, coby pomogła rozwinąć moją pasję i zwiększyć umiejętności. Hej, pewnie pamiętasz, jak już raz pisałam o tym, że spaliłam garnek… z gotującą się marchewką? Takie rzeczy tylko u mnie, na całe szczęście podobne wybryki są bardzo nieliczne, a tegoroczne straty nie przekraczają nawet stu złotych! To prawdziwy wyczyn. Drugim prezentem, o którym marzę jest nowy aparat. Liczę się z tym, że to kosztowny wydatek, ale uważam, że ta inwestycja to coś dobrego, zwłaszcza w przypadku takiego talentu, jaki posiadam (mówiąc skromnie). Przydałaby się jakaś porządna lustrzanka, ale kiedy już podejmiesz decyzję o moich podarkach, wtedy ustalimy szczegóły.
    Na koniec chciałabym Ci podziękować za wszystko. Liczę, że odwiedzisz też moją młodszą siostrę. Nie zapomnij pozdrowić Rudolfa! A, i powiedz Pyszałkowi, że mam coś słodkiego specjalnie dla niego. Z Ameryki!
    Całuski, Gabriela.

  • Dorota Wanat

    Święty Mikołaju!

    A ja wezmę się na sposób, bo słyszałam, że lubisz sprytne, odważne i nieszablonowe osóbki.
    Otóż ja bardzo prosiłabym Cię, aby wśród tegorocznych prezentowych plonów koniecznie znalazła się książka „Milion cudownych listów”. Jestem jej bardzo ciekawa, bo uwielbiam autobiografie – to zwykle najszczersza forma opowieści, najbardziej pewna, wszak czerpiemy wtedy informacje z pierwszej ręki; jednocześnie tak uroczo subiektywna. W tej magicznej mieszance subiektoobiektywizmu nie zawsze dojdziemy do tego, jak było rzeczywiście, za to zawsze będziemy w stanie zrozumieć, jak to wszystko widział i odebrał autor, a więc zakładamy noktowizor jego mentalności, wyczucia smaku czy poczucia humoru.
    Dodatkową zaletą tej książki jest to, że zainspirowana nią, za rok z pewnością napiszę do Ciebie jeszcze cudowniejszy list, a jeśli się rozkręcę w epistolarnej sztuce – kto wie – może i nawet milion takich…

    Pozdrawiam Cię serdecznie,
    Dorota.

  • World-of- Idea

    Drogi mikołaju!
    Święta to czas cudów i rodzinnej atmosfery. A może cudnej rodzinnej atmosfery?
    Proszę spraw, abym w tym roku poczuła siłę jaka płynie z rodziny, jak wielkie wparcie i moc w niej drzemie i żebym mogła w 100% doznać tego jak wazne jest także moje w niej miejsce 🙂

  • Karolina Furdyna

    Kochany Święty Mikołaju 🙂
    Przed Nami święta, czas spędzania dni z rodziną w miłej atmosferze. Szczególnie niecierpliwie czekam na te swieta poniewaz spedze je ostatni raz jako panna, po swietach planuje slub i czekam na dzieciatko. Chcialabym dostac piekne lozeczko dla mojego malenstwa , zeby moglo snic kolorowe sny gdy pojawi sie na swiecie

  • Olka

    Święty Mikołaju, proszę Cię o spokój.
    O silną wolę i wielkie otwarte serce.
    O nieszablonową i nieoszukaną rodzinną atmosferę świąteczną.
    Proszę wyłącznie o szczęście.

  • Martyna Jacko

    Drogi Mikołaju!
    Daj mi cierpliwość, bym była lepszym człowiekiem dla swoich bliskich.
    Daj mi siłę, by zmierzać się z trudnościami dnia codziennego.
    Daj mi moc dzielenia się uśmiechem z innymi.
    Daj mi i moim bliskim zdrowia.
    To wszystko, tak trudne, nieuchwytne i bezcenne, by podarować w prezencie, więc proszę Ciebie Mikołaju, podaruj mi kolejne wyjątkowe święta z moimi najbliższymi. Byśmy mogli nadal w tak sporym gronie cieszyć się tymi pięknymi świętami.
    Pozdrawiam 🙂

  • Paulina Krauze

    Drogi Mikołaju!
    Piszę do Ciebie, ponieważ chciałbym powiedzieć o pewnych sprawach nad, którymi od dawna rozmyślam. Najpierw wpajano mi, że to ty w każdą wigilię przynosisz prezenty dzieciom z całego świata, a następnie powiedziano mi, iż nie istniejesz. Nie wiem, co jest prawdą…
    Jednak jeśli istniejesz i wszystko, co o tobie mówiono jest prawdą, a ty przynosisz tylko naprawdę wyjątkowe prezenty, to chciałabym Cię poprosić, byś w te święta podarował mi szczęście. Jestem inna niż wszyscy i dużo wycierpiałam, choć tak naprawdę tego nie widać. Myślę, że o krok do bycia chorą na depresję, dlatego ten prezent bardzo mi się przyda. Nie akceptuję swojego ciała i charakteru, choć nie robię nic, żeby to zmienić, ponieważ nie widzę w tym najmniejszego sensu przecież i tak wszyscy umrzemy oraz nikogo nie będzie interesować, co czuliśmy za życia. Nie lekceważ mojej prośby i spraw, abym odzyskała radość z istnienia.
    Dziękuję, że mnie wysłuchałaś. Wierzę, że dostanę, choć część tego prezentu. Mówią, że nadzieja jest matką głupich, lecz pragnę zaryzykować i mieć chociaż cień wiary.
    Paulina

  • Jessica

    Drogi Święty Mikołaju
    Pełna nadziei piszę do Ciebie co roku chociaż w moimi wieku to już chyba nie wypada… Ale kto by się tym przejmował. Mam nadzieję że tym razem dotrze do ciebie mój list bo zeszłoroczny chyba zaginął gdzieś w drodze na biegun północny. Tak, nadal czekam na nowy obiektyw. Ale nie o tym teraz, w tym roku chciałabym prosić Cię o coś innego. To może dziwne życzenie ale chciałabym prosić Cię o odwagę. Dla mnie, dla rodziny, dla wszystkich ludzi. Och, proszę, nie pomyl tego z brawurą, nie chodzi mi przecież o więcej wypadków na drogach czy nastawianie się na utratę życia. Chodzi mi o odwagę do bycia sobą i do realizowania swoich celów. Bez patrzenia na to co inni ludzie powiedzą i czy ciotka Krysia nie obgada nas przy całej rodzinie. Chciałabym żeby ludzie, w tym ja sama, przestali się bać być sobą i robić co sami chcą, bo ten strach jest czasem totalnie irracjonalny. Co z tego że sąsiadka po naszym pierwszym występie na deskach sceny uzna nas za arogancką smarkulę która pcha się gdzie nie trzeba, i w ogóle to powinna w domu siedzieć i sprzątać a nie, po teatrach się szlajać. Co z tego że koleżanki nas za plecami wyśmieją gdy założymy uroczy sweterek, który dawno chcieliśmy założyć ale jakoś… no właśnie, nie mieliśmy odwagi. Ludzie boją się utraty reputacji, boją się ośmieszenia. Wolą żyć pod dyktando innych, ale stać na pewnym gruncie, nawet jeśli to oznacza utratę jakiejś cząstki siebie niż żyć jak chcą i spełniać marzenia, bez strachu przed opinią innych. A przecież zazwyczaj by coś osiągnąć, trzeba wyjść przed szereg, trzeba wystawić się na krytykę i często nieprzychylne spojrzenia. Ale wiesz co Mikołaju? Wydaje mi się że te spojrzenia, pełne drwiny i złośliwości.. że to wszystko tylko przykrywka. Przykrywka dla strachu właśnie i dla podziwu dla drugiej osoby, że ma odwagę żyć jak chce.
    Dlatego właśnie proszę się, w te święta wyjmij swoją sakiewkę wypełnioną magicznym proszkiem odwagi i nasyp troszkę tu i tam. Wydaje mi się, że wszystkim wyjdzie to na dobre.
    Wesołych Świąt!
    Jessica

  • A vel Hermiona

    Drogi Święty Mikołaju

    Wiesz, że zawsze byłam „inna” i
    nie pasowałam do dzieci, z którymi miałam kontakt. Dopiero książka o Harrym
    Porterze (J. Rowling), którą pożyczyła mi koleżanka (a którą bardzo bym chciała
    mieć), pozwoliła mi zrozumieć dlaczego tak było. Otóż zawsze byłam jak Hermiona
    Granger – wszystko wiedząca, z mnóstwem pomysłów, ale niestety bez przyjaciół.
    Moim światem były podróże, czego inne dzieci nie rozumiały. Wszyscy stukali się
    w czoło kiedy recytowałam z pamięci stolice tak odległych krajów jak
    archipelagu Maskarenów czy Republiki Vanuatu.

    Niestety nie miałam
    „świstoklika”, aby szybko przemieszać się z miejsca na miejsce, więc swoje
    marzenia realizowałam powoli, krok po kroku, rok po roku. Moje pragnienie
    poznania świata było tak wielkie, że swoje osiemnaste urodziny spędziłam w
    Wenecji, o której zaczęłam marzyć, jak tylko przeczytałam „Króla złodziei” (C.
    Funke). Później przyszedł czas na dalsze samotne wyprawy, z których przywiozłam
    mnóstwo wspomnień. Najcudowniejsze było jednak to, że wśród napotkanych na
    podróżniczych szlakach – osób odnalazłam prawdziwych przyjaciół, dla których
    moja pasja nie była dziwna, którzy wspierali mnie w trudnych sytuacjach i
    którym ja odwdzięczałam się tym samym. Tak jak Hermiona dzięki wiedzy i
    pomysłowości zyskała Rona tak ja zyskałam Piotra.

    Dziś wspólnie czytamy już nie
    tylko książki podróżnicze i przewodniki po najdalszych zakątkach świata, ale i…
    bajeczki. Nasza 3 miesięczna kruszynka słodko uśmiecha się na dźwięk słów
    „Dawno, dawno temu…”, a my wierzymy, że dzięki książkom będzie nie tylko
    szczęśliwa, ale również odkryje swoje powołanie.

    Mikołaju, wiesz, że byłam
    grzeczna, przez cały rok, więc na ten temat nie będę się już rozpisywać J.

  • Saszka Kołodziej

    Drogi Mikołaju, w tym roku byłam wyjątkowo grzeczna, bo byłam tak zabiegana, że nie zdążyłam zrobić niczego głupiego 😉 Dlatego proszę Cię o więcej czasu w przyszłym roku, abym mogła realizować marzenia i gromadzić piękne wspomnienia 🙂

  • Dagmara Janik

    Ja w tym roku samolubnie i poprosiłabym świętego Mikołaja aby w końcu spełniło się moje marzenie o które walczę już trzy lata. Aby w końcu dobre wieści zawitały do mnie, ponieważ uważam, że już wykończyłam zapas złych wieści na długo. Był to ciężki rok i zapowiada się, że kolejny również nie będzie łatwiejszy chyba, że stanie się cud i w końcu doczekam się szczęśliwego zakończenia 🙂 A jakby jednak nie udało się tego życzenia spełnić to mam jeszcze jedno: Kartę podarunkową do Empiku z brakiem limitu, ponieważ książki są dla mnie bardzo ważne i to dzięki nim mogę przestać myśleć o problemach i przenieść się na chwilę do innego świata 🙂

  • Edyta Chmura

    Nie ma
    się co zbytnio rozwodzić nad brakami w życiu, po prostu nie można mieć
    wszystkiego. Uważam, że mi los podarował bardzo wiele i staram się to doceniać,
    dostrzegać i nie marudzić, że chcę więcej! Ale jeśli w chwili słabości, gdy
    chcę radykalnej odmiany, gdy jestem rozdarta między złością a bezsilnością, to
    proszę, aby ten anioł co nade mną czuwa, zatkał uszy i nie powtarzał Mikołajowi
    moich słów, bo to głupoty 😉 Niech w prezencie niczego nie zmienia, nie odbiera mi
    tych, których kocham, nie wystawia nas na ciężkie próby! Marzę o bezkresnym
    czasie, który pozwoli mi w spokoju DOBRZE przeżyć życie 🙂

  • Klaudia

    Gdybym mogła poprosiłabym Świętego Mikołaja o możliwość spędzania większej ilości czasu z moimi najbliższymi.
    Święta to cudowny okres, kiedy to właśnie rodzina się najbardziej liczy. Dla wielu jest to okazja, aby spotkać się z krewnymi, z którymi na co dzień nie mają możliwości się zobaczyć. Wspólne spędzenie czasu, rozmowy, radość, szczęście – to coś, czym najlepiej dzielić się z bliskimi w tym cudownym nastroju.
    Dlatego ja chciałabym aby ta magia świąt trwała dłużej, zdecydowanie dłużej. Chciałabym móc szczególnie z moją najbliższą rodziną (domownikami) spędzać więcej czasu na co dzień, poświęcać im więcej uwagi. Cały czas się mijamy. Studia, praca, obowiązki. Kiedy wracamy często dość późno jedyne o czym człowiek marzy to aby pójść spać i odpocząć. A ja bym chciała aby nasze plany dnia się pozmieniały, abyśmy mogli gdzieś razem wyjść, a jak nie to chociaż spędzić ten czas razem w domu. Nie musi to być nic nadzwyczajnego, bo sama ich obecność już mi wystarcza.

  • Anna Gałaszewska

    Nawet napisałam do Świętego list! 🙂
    Drogi Mikołaju, jako pierwszy wiele lat temu pokazałeś mi świat magii zaklętej w 6 strunach, kilku bębnach i mocnym głosie, obdarowując mnie płytą Judas Priest. Za takie wprowadzenie do świata genialnej muzyki należy się wynagrodzenie: ja proponuję Ci pyszne ciasteczka, prosząc Cię tym samym o kolejną płytę Judaszów 🙂 Ten zespół nadaje mojemu muzycznemu życiu większego znaczenia – to powrót do młodzieńczych czasów, roztrzepanych włosów, czarnych, za dużych t-shirtów i glanów, i choć dziś jestem grzeczną ułożoną żoną, chciałabym, żeby ta płyta grała mi w głowie całymi dniami 🙂

  • Emil Kietzman

    Gdybym tylko mógł, Mikołaja poprosiłbym o… spełnienie moich marzeń. Choć z pozoru nie do spełnienia – mnie napawają niesamowitą energią i poczuciem, że kiedy się czegoś pragnie, to wszystko jest możliwe! Wystarczy odrobiona kreatywności i wyobraźni… 🙂 Chciałbym mieć w domu szafę do Narni, na ścianie mapę Śródziemia, a do tego miecz świetlny! Marzy mi się list z Hogwartu i podróż do Nibylandii… Do tego wiedźmiński talizman i maszyna, dzięki której przenosiłbym się w czasie 🙂 Mikołaj zna różne czary, może i na to by coś poradził?

  • Magdalena

    Drogi Święty Mikołaju!

    Dla siebie Święty Mikołaju w tym roku prosiłabym o równowagę psychiczną i spokój ducha, których tak bardzo mi brakuje w dzisiejszym, współczesnym świecie. Prosiłabym Cię również, abym tak jak do tej pory umiała doceniać drobnostki dnia codziennego. Abym nadal było mi dane spotykać na swojej drodze samych wspaniałych, wrażliwych i uśmiechniętych ludzi. Abym mogła nadal podziwiać same cudne rzeczy tego świata oraz wszystko przeżywać po swojemu jak do tej pory – nie ważne czy to będzie najzwyklejszy wiatr smagający moje policzki czy to będzie obserwowany przeze mnie zachód słońca lub pełnia księżyca, przeczytana książka, obejrzany film czy zawiązująca się przyjaźń taka na dobre i na złe, na całe życie!
    Dla mojej rodziny w tym roku prosiłabym, aby wszyscy byli szczęśliwi, zdrowi, aby nie było między nimi waśni i sporów, bo życie jest po prostu za krótkie, aby tracić je na głupoty.
    Dla całego świata w tym roku prosiłabym, aby wszyscy spoglądali na siebie życzliwszym okiem, wykazywali się większą empatią i zrozumieniem. Na koniec prosiłabym cię, aby większość ludzi nie pędziła za wieloma rzeczami, które wydają im się potrzebne do życia. Tak naprawdę wszyscy mamy wszystko to co jest nam potrzebne tylko nie zdajemy sobie tak do końca z tego sprawy.
    Pozdrawiam Magdalena