John Brunner, „Wszyscy na Zanzibarze” – nie-powieść o XXI wieku

Wszyscy na Zanzibarze to była chyba najdłużej czytana przeze mnie książka. Chociaż objętościowo prawie siedemset stron nie wydaje się dużym wyzwaniem, treść jest wymagającym, trudnym i ambitnym dziełem. Na początku musiałam przyzwyczaić się do specyficznego stylu, ale kiedy już mi się to udało, powieść wciągnęła mnie bez reszty. Sęk w tym, że nie ma żadnego „poza”, […]